Michał Bartler został mistrzem świata, na trzecim miejscu indywidualnie uplasował się Wrocławianin Marcin Chrząszcz, a reprezentacja Polski zdobyła złoty medal drużynowy. Podczas 26. Mistrzostw Świata w Lataniu Precyzyjnym FAI w Toruniu Polacy zajęli całe podium klasyfikacji generalnej!
W Toruniu zakończyły się 26. Mistrzostwa Świata w Lataniu Precyzyjnym FAI. W zawodach rywalizowało 45 pilotów z 10 państw. Organizatorem był Aeroklub Polski i Aeroklub Pomorski, a o wyniku końcowym pilotów, decydowały przede wszystkim precyzja, koncentracja i umiejętność podejmowania decyzji w powietrzu.
Najlepiej poradził sobie reprezentant Polski Michał Bartler, który po raz pierwszy w karierze zdobył indywidualny tytuł mistrza świata. Drugie miejsce zajął Kamil Wieczorek, a brązowy medal przypadł Marcinowi Chrząszczowi z Wrocławia. Kolejne dwa miejsca również zajęli Polacy – czwarty był Michał Wieczorek, a piąty Marcin Skalik.
Dla polskiej reprezentacji był to wyjątkowo udany turniej. Polska zdobyła również złoty medal w klasyfikacji drużynowej, wyprzedzając Czechy i Francję. O wyniku drużynowym decydowały rezultaty najlepszych zawodników poszczególnych reprezentacji. Polacy potwierdzili tym samym swoją pozycję światowej czołówki tej dyscypliny. (Dla Pilota)
Sport, w którym nie ma miejsca na przypadek
Latanie precyzyjne jest jedną z najbardziej wymagających dyscyplin sportów lotniczych. Pilot musi jednocześnie dokładnie zaplanować lot, utrzymać odpowiedni kurs i prędkość, kontrolować czas oraz obserwować teren znajdujący się pod samolotem.
Co ważne, zawodnicy nie mogą korzystać z nowoczesnych systemów nawigacyjnych GPS. Podstawowymi narzędziami pozostają mapa, kompas i zegarek. Przed rozpoczęciem lotu nawigacyjnego pilot otrzymuje zadanie i ma określony czas na przygotowanie trasy. Następnie musi przelecieć ją zgodnie z założeniami, odnajdując charakterystyczne obiekty i zdjęcia wskazane w zadaniu.
W Toruniu rozegrano trzy konkurencje nawigacyjne oraz konkurencję lądowań, składającą się z czterech różnych prób. W lądowaniach zawodnik musi przyziemić możliwie blisko wyznaczonej dwumetrowej linii. Liczą się zarówno odległość od punktu zerowego, jak i prawidłowe wykonanie lądowania. Michał Bartler był w tej części zawodów najlepszy na świecie, uzyskując trzy lądowania bez punktów karnych. (Dla Pilota)
W konkurencjach nawigacyjnych również zwyciężali Polacy – pierwszą wygrał Bartler, drugą Bolesław Radomski, a trzecią Kamil Wieczorek. Po podliczeniu wszystkich wyników biało-czerwoni zajęli trzy pierwsze miejsca klasyfikacji indywidualnej. (Dla Pilota)
„Od drugiego miejsca dzieliła mnie jedna sekunda”
Szczególnie ważny jest wynik Marcina Chrząszcza, który na co dzień związany jest z Wrocławiem. Pilot zakończył mistrzostwa na trzecim miejscu, zdobywając brązowy medal i jednocześnie przyczyniając się do wywalczenia przez Polskę drużynowego mistrzostwa świata.
„Jestem zadowolony z mojego trzeciego miejsca na Mistrzostwach Świata, tym bardziej, że przyczyniłem się do zdobycia złotego medalu przez swoją drużynę. Jest to mój kolejny udany występ na Mistrzostwach Świata. Oczywiście pozostaje lekki niedosyt, bo od drugiego miejsca dzieliła mnie raptem jedna sekunda. Sport jednak uczy pokory, co zachęca mnie do jeszcze większej koncentracji i pracy nad lepszymi wynikami” – mówi Marcin Chrząszcz.
Dla Michała Bartlera toruńskie mistrzostwa były zwieńczeniem niezwykle równego występu. Polak wykazał się wysoką skutecznością zarówno w nawigacji, jak i lądowaniach. Po zakończeniu zawodów podkreślał, że był to wymagający i stresujący tydzień, a zmienne warunki dodatkowo zwiększały presję na zawodnikach. (Dla Pilota)
„To był dość stresujący tydzień, długie dni i trudne zadania. Wyniki były świetne w różnych dniach, co zwiększyło presję. Teraz, gdy sezon się skończył, czas na odpoczynek i czas dla rodziny” – podsumował Michał Bartler.
Sukces w Toruniu jest efektem nie tylko indywidualnych umiejętności zawodników, ale również wielomiesięcznych przygotowań całej reprezentacji. Polską kadrę prowadzi trener Marek Kachaniak, odpowiedzialny za organizację i przygotowanie zespołu do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie.
Dla Wrocławia powód do satysfakcji z tego roku zawodniczego jest niewątpliwy. Został Samolotowym Mistrzem Polski , a brązowy medal na Mistrzostwach Świata przyniósł mu wraz z kolegami z drużyny tytuł drużynowego mistrza świata.


















